Data: 20.06.2026
VeloPlannerTym razem najkrótsze noce w roku postanowiliśmy spędzić nad jeziorami w okolicach Pszczewa. Bardzo dawno nie było nas w tych rejonach i chcieliśmy zobaczyć czy przez te lata coś się zmieniło ;). No i dodatkowo zapowiadane były niezłe upały, a tu dookoła same lasy i jeziora.
W piątek po pracy przyjechaliśmy na pole namiotowe Trzy Tonie (https://maps.app.goo.gl/22DXSLDeDQ2AvHhs7, 65 zł doba/2 os.+namiot+samochód). Bardzo kameralne i spokojne miejsce na uboczu nad małym i czystym jeziorkiem. Na miejscu jest sanitariat (umywalka, prysznic i toaleta), skrzynki z prądem, mała plaża i kilka pomostów. Brak sklepu w pobliżu. Na miejscu przywitała nas konkretna burza (jeden namiot przy jednej z przyczep kempingowych niestety poległ), ale po godzinie się uspokoiło i mogliśmy już normalnie się rozbić.
Rano po śniadaniu ruszyliśmy w trasę. Jak w większości przypadków, tak i tym razem, trasę wytyczyliśmy sobie sami w VeloPlannerze i w sumie nigdy do końca nie wiemy co wyjdzie ;). Jednak tym razem trasa ostatecznie okazała się bardzo przyjemna i łatwa. Była płaska, nie było miejsc z grząskimi piachami, wiodła częściowo drogami publicznymi, ale ruch był niewielki no i sporo w lasach, co chroniło nas przed upałami. Od czasu do czasu zbaczaliśmy nieco, żeby rzucić okiem na mijane po drodze kempingi i ośrodki wypoczynkowe, a i przy okazji kąpaliśmy się w jeziorach. Trasa pokrywała się częściowo ze szlakiem wokół fortyfikacji MRU (Międzyrzecki Rejon Umocniony). Mieliśmy tego dnia zaplanowaną nieco dłuższą trasę, ale skróciliśmy ją po drodze, bo zgodnie z prognozami zaczęło się zanosić na niezłą burzę i wróciliśmy na nasze pole namiotowe na drugi nocleg nieco wcześniej, ale zdążyliśmy przed burzą.
Generalnie bardzo fajne tereny. Piękne lasy, bardzo czyste jeziora, mały ruch, kompletny brak tłoku i wszechobecny spokój. Czyli dokładnie tak, jak sobie zapamiętaliśmy ;). Wydaje nam się, że można tu przyjechać na rodzinny wypad, zacząć i skończyć na dowolnym polu namiotowym lub w gospodarstwie agroturystycznym, których w tych okolicach jest sporo. Można też spokojnie podzielić trasę na dwa krótsze odcinki, łatwiejsze dla dzieci.
Pobierz trasę GPX






























